No więc zaczne od początku. Na środku sceny był trójkąt. W tle leciało trochę zmienione intro z Roar a po scenie chodzili tancerze z dzidami i byli ubrani jak z prawdziwej dżungli. Wtedy trojkąt zaczął sie otwierać a z otworów leciało wiele takiego dymu. No i później Katy zaczęła śpiewać. Ja śpiewałam z Katy przy każdej piosence i świetnie się przy tym bawiłam !!!
Teraz wam powiem że ogólnie cały występ był podzielony na akty. W każdym z nich Katy była ubrania tematycznie do danego aktu i piosenki też pasowały do aktu. Jeden akt to był jakiś taki neonowy, taki akt jakby związany z kotami, acoustic gdzie Katy jakby przebywa z fanami, akt egipcjański i parę innych których nie pamiętam.
Ja opiszę akt Acoustic bo był po prostu the best ! Wtedy Katy przytulała się z fanami , robiła selfie , pytała się fanów jak jest selfie po polsku , iii przywiązała sobie flagę Polski na biodrach ! W tym akcie Polacy też byli bardzo aktywni. No ale wracanąc do Acoustic. Właśnie na Acoustic i tylko wtedy Katy grała na gitarze i była ślicznie ubrana. Miała kolorowe włosy , błyszczący biały płaszcz i sukienkę. W dodatku ta sukienka miała ślicznego różowo niebieskiego motyla na środku. Jacyś faceci mieli kijki na których były motyle a na suficie był taki materiał na którym były słoneczniki. Myśle że taki opi wystarczy i przejde do najbardziej ciekawej części koncertu.
Polskie i polscy KatyCats zrobili akcję We love you unconditionally. Polegała ona na tym że wszyscy na piosenkę Unconditionally kolorowe serca z napisem takim jak nazwa akcji. Wybraliśmy akurat tą piosenkę bo to jest ulubiona piosenka Katy z jej nowej płyty.
Efekt był wspaniały. Krakowska Arena w środku wyglądała jak tęcza ! Niezapomne tego do końca życia. Więc ja się żegnam i kończę ten post.





Pamietam to <3
OdpowiedzUsuń